Przykre wydarzenie podczas eskapady

Przykre wydarzenie podczas eskapady

Udałam się na urlop na południu Polski. Byłam zadowolona, iż zdołam odpocząć. Miałam spacerować po górach, jeść posiłki w knajpkach zaś później chodzić na basen. Podczas porannej wyprawy poszłam w inny szlak i upadłam. W wyniku tego złamałam kolano. Jak najszybciej dryndnęłam do mych znajomych z pensjonatu a zaledwie po 2 h odszukali mnie. Zabrali mnie na izbę przyjęć i niestety nie mogłam teraz łazić po szlakach. Następnego dnia wróciłam do swego miasta, jednakże i w w przychodni zastosowano usztywniacz na osiem tyg.

przychodnia
Poinformowano mnie, iż moja noga będzie potrzebować specjalnej fizjoterapii. Toteż po rewizji medycznej zapisałam się na kurację. Zsunięto mi później opatrunek lecz nie Byłam w stanie odpowiednio przechadzać się. Lekarz zarządził uprawianie swoistych zestawów ćwiczeń. Oznajmił, iż gdy pozostawię rehabilitację po pewnym czasie wystąpią kłopoty z poruszaniem się.

Musiałam zastosować w praktyce fizjoterapię by bez przeszkód się ruszać

Co rano musiałam wykonywać określony zestaw ćwiczeniowy abym miała możliwość dojść do zupełnej ruchliwości. Poza tym nabyłam stabilizator kończyn w sklepie ortopedycznym. Natrafiłam na dobrą jednostkę gdy wpisałam do internetu zdrow-med.pl sklep ortopedyczny kraków. co więcej raz na miesiąc chodziłam na terapię medyczną. Po kilku wizytach dostrzegłam znaczną poprawę. Tymczasem gdy przeminęło pół roku ma kończyna już nie bolała więc opracowywałam ponowny przyjazd w Tatrach. Jednakże dodatkowo zamierzałam być ostrożna dlatego że nie przewidziałam czy zdołam maszerować. Ponadto kupiłam informator jako że postanowiłam łazić wyłącznie po oznakowanych szlakach.
aktywny senior

Następny wypoczynek był bardzo szczęśliwy

W lipcu pomknęłam do Poronina. Przezornie zabrałam usztywniacz na nogę. Zdecydowałam, iż obiorę jedynie prostsze szlaki zaś na dodatek będę chodziła ostrożnie. Uczucie odrętwienia skończyło się po pierwszej wspinaczce, zaś następnego dnia zdołałam wygodnie maszerować. Byłam w stanie zobaczyć absorbujące trasy na stokach. Dodatkowo mogłam zobaczyć galerie sztuki a także skonsumowałam kilka wybornych deserów. Choć urlop zajął prawie 12 dni myślę, iż to za krótko by przyzwoicie odpocząć.